Zapewne każdy z nas już miał okazję widzieć ogrody zimowe. Większość oranżerii to raczej duże obiekty, które są zagospodarowane na wiele sposobów a rośliny wiodą w nich rolę pierwszorzędną. Każdy ogród zimowy to także teren, o który trzeba dbać. Najczęstszym problemem właścicieli ogrodów zimowych jest, pojawiający się raz na jakiś czas, zielony osad na dachu. Dach jest elementem specyficznym – w pierwszej kolejności narażony jest na opady deszczu, śniegu czy gromadzenie się lodu. Drobinki wody przenoszą ze sobą małe ilości brudu, które są doskonałą pożywką dla mchów i glonów. Po pewnym czasie, w nie konserwowanym obiekcie zamiast przejrzystej powierzchni dachowej, mamy, redukującą ilość promieni słonecznych, zieloną warstwę, która utrudniając swobodne spływanie wody deszczowej. Prace konserwacyjne z nimi związane polegają głównie na przemyciu środkiem odtłuszczającym i zmyciu brudu, a następnie nawilżenie środkiem smarującym, który zapobiega przyklejaniu się uszczelki do powierzchni ramy czy skrzydła okiennego. Warto też w zamki drzwi ogrodu podobnie jak w zamki samochodowe wpuścić trochę środka zapobiegającego zamarzaniu. Producenci ogrodów mają często w swojej ofercie także zadaszenia basenów.