Niemoralność a orgie
Z pewnością miłość jest uczuciem pojmowanym na wiele sposobów. Są i tacy, którzy uważają, że miłość to jedno a seks to sprawa zupełnie inna. Współżycie związane z miłością pozwala sycić głębokie duchowe potrzeby człowieka: jedności, obdarowania, oddania, zawierzenia, przynależności, miłości. Są to sprawy duchowe. Dla wielu małżeństw współżycie seksualne jest zdarzeniem wybitnie duchowym, przynoszącym poczucie spełnienia i prawdziwe szczęście. Co innego znaczy spełnienie seksualne, a co innego zaspokojenie seksualne. Dla niektórych jest to zdarzenie czysto fizjologiczne: zaspokojenie popędu, uśmierzenie napięcia seksualnego albo nawet nałogu. Współczesna, zdechrystianizowana kultura popularna nie docenia seksu. Nie widzi wielkości, wartości i piękna seksualności człowieka. Przeciwnie – wulgaryzuje ją, banalizuje, spłyca, aż do zrównania z kopulacją zwierząt. Sytuacje typu swingers albo gang bang są tego dowodem. Wewnętrzna wolność lub jej brak mają ogromne znaczenie dla jakości współżycia seksualnego i w ogóle jakości relacji między mężczyzną a kobietą. Zaprzeczeniem tego są orgie akceptowane przez niektórych.
